Krziżowa cesta (Droga Krzyżowa)

 

Na radzie parafialnej w 2019 roku ks. proboszcz Damian Rangosz zaproponował renowację obrazów Drogi Krzyżowej przy św. Krzyżu. Rada poparła ten wniosek. Chodzi o obrazy rozwieszane na krzyżach wokół kościółka podczas majowych i wrześniowych odpustów. Obrazy te mają 131 lat. Moment zakupu tych obrazów uchwyciła gazeta Nowiny Raciborskie, w której w wydaniu z 18 maja 1889 roku Nr 14 czytamy:  „Dzięki niestrudzonym zabiegom czcigodnego proboszcza naszego Józefa Koschanego otrzymał mały nasz kościółek św. Krzyża nową ozdobę. Sprawiono bowiem nowe bardzo piękne obrazy stacyjne, które zawieszone zostaną po zewnętrznej stronie kościoła. Mianowicie 3 maja i 14 września (znalezienie i podwyższenie świętego krzyża) odbywają się tam odpusty. W tych dniach przybywa bowiem do kościoła naszego tyle ludzi z okolicy, że ich świątynia pomieścić nie może, wskutek czego zniewoleni są odbywać drogę krzyżową poza jej murami.” (Zachowano oryginalną pisownię). Namalował je Max Berz (1845-1915), niemiecki malarz  z Monachium. Natomiast na tylnych ścianach kilku obrazów drogi krzyżowej zauważono napisy. Autorem tych napisów jest ks. Rudolf Koschany, brat proboszcza  Józefa. W kilku zdaniach pisze ks. Rudolf, o kościółku jako o miejscu cudami słynącym i informuje nas, że w majowy odpust 1889 roku poświęcił wspomniane stacje Drogi Krzyżowej. Na końcu pozdrawia wszystkich parafian Pietrowic Wielkich. Tekst pisany jest niemieckim gotykiem. Jest to okazja, żeby bliżej przyjrzeć się ks. proboszczowi Józefowi Koschanemu. Urodził się w 1843 roku w Posucicach koło Branic. W 1869 roku otrzymał święcenia kapłańskie i został paterkiem (wikarym) przy pietrowickim proboszczu Karolu Buroń. Po śmierci Karola Buronia, ks. Koschany pełnił obowiązki pietrowickiego proboszcza samodzielnie i nieformalnie, w 1894 roku otrzymał pomoc  w postaci wikarego ks. Józefa Wollny. Z tego też roku mamy wiadomości z prasy, „Katolickie Nowiny…”z  17 marca 1894 informują: „Z Wielkich Pietrowic. Dnia 13 marca. Tego roku będzie u nas uroczystość, która zdarza się rzadko. Nasz proboszcz Josef Koschany i nasz rektor(dyrektor szkoły) Josef Waniek obchodzą 25 lecie swojego urzędowania. W tym czasie proboszcz duszpasterzował wielu duszom, a rektor wiele dzieci uczył. Gdyby tak zawsze było, że ksiądz i nauczyciel pracują jednomyślnie razem nad wychowaniem ludzi.” Ostatnie zdanie to aluzja do ówczesnej sytuacji politycznej. W 1871 roku powstało Cesarstwo Niemieckie (Deutsches Reich)- wszystkie państwa i państewka niemieckie się zjednoczyły. Cesarzem został Wilhelm I Hohenzollern, a kanclerzem Otto von Bismarck- główny architekt przedsięwzięcia. Ta elita była protestancka. Już w 1872 roku wyszły ustawy utrudniające życie Kościołowi katolickiemu: sprawy nadzoru nad szkołami wyjęto spod uprawnień Kościoła i wprowadzono cywilnych inspektorów szkolnych, zakazano działalności zakonowi jezuitów, duchownym pod groźbą kary zabroniono poruszania spraw politycznych, wprowadzono urzędy stanu cywilnego, uniezależniając się w ten sposób od metryk kościelnych, powołanie na urząd proboszcza wymagało zgody władzy rządowej. Dlatego formalnie ks. Koschany został proboszczem dopiero w 1886 roku. Język morawski i język polski na Śląsku wpadł w niełaskę. C.d.n.